Jak trudno zdać egzamin na prawo jazdy wiemy wszyscy. Każdy z nas słyszał o osobach, które mimo wielu prób, wielu godzin dodatkowych szkoleń nie są w stanie zdać egzaminu. Czy nie nadają się na kierowców? A może ilość godzin to nie wszystko i warto też zainwestować w jakość szkolenia? Poniżej kilka porad, jak wybrać dobrą szkołę jazdy.
Przede wszystkim zaczynamy od wizyty na stronie lokalnego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Szukamy listy szkół jazdy w naszym regionie oraz informacji, jaką dana szkoła ma zdawalność i ilu kandydatów z uczniów danej szkoły do egzaminu przystępowało. Wybieramy szkołę, która ma wysoką zdawalność i wielu kandydatów. Następnie zasięgamy języka w internecie. Na regionalnych forach internetowych, a także na specjalnych stronach poświęconych wyłącznie opiniom na temat szkół jazdy znajdziemy wiele przydatnych informacji. Oczywiście aktualną pozostaje zasada, że z trzech niezadowolonych klientów każdy napisze post krytykujący firmę, a z tysiąca zadowolonych żaden. Jednak duża liczba negatywnych opinii powinna dać nam do myślenia. Warto też popytać wśród znajomych, którzy już mają prawo jazdy za sobą, gdzie zdawali, jakiego instruktora polecają i tak dalej. Kolejna ważna sprawa – wybieramy instruktora, nie szkołę! Wszystko zależy od instruktora, z którym będziemy jeździć, można zdać za pierwszym razem jeżdżąc z rewelacyjnym nauczycielem w kiepskiej szkole, lub oblewać wielokrotnie, ucząc się pod okiem kiepskiego instruktora w świetnej szkole. Ważny jest nauczyciel. Co więcej, powinno się jeździć z kilkoma różnymi. Najlepiej na koniec szkolenia dodatkowo przejechać się po godzinie-dwie z trzema, czterema instruktorami i poprosić, by markowali egzamin. Chodzi o to, abyśmy przyzwyczaili się do obcej osoby w samochodzie, która obserwuje naszą jazdę, ale nic nie mówi. Pozwoli nam to uniknąć stresu podczas egzaminu. Rodzimy instruktor z reguły cały czas komentuje jazdę.
Pewnie nie jeden z nas będąc na kursie prawa jazdy pomyślał sobie że praca w szkole jazdy jako instruktor to bardzo fajne zajęcie. Spędzanie godzin w samochodzie z niedoświadczonymi kierowcami nie jest wcale takim łatwym zajęciem. Jest to praca bardzo stresująca i odpowiedzialna. Mamy do czynienie codziennie z niebezpiecznymi sytuacjami a co za tym idzie niebezpiecznymi wypadkami. Jeśli jednak nas to nie przeraża i chcemy założyć własną szkołę jazdy lub pracować jako instruktor nauki jazdy musimy sami wcześniej przejść przez egzamin. Aby zostać instruktorem musimy spełnić pewne warunki. Niezbędne jest posiadanie wykształcenia średniego i posiadanie przez minimum trzy lata prawa jazdy. Prawo jazdy to musi mieć odpowiednia kategorię, szkolenie na kursanta odbędziemy tylko w tej kategorii jakie mamy prawo jazdy. Niezbędny jest dobry stan zdrowia a w szczególności stan psychiczny. Po specjalnych badań kandydat może przystąpić do kursu. Na kursie pozna wiele zagadnień z psychologi oraz metodyki nauczania. Ważne jest także bezwzględna znajomość prawa ruchu drogowego. Kandydat na instruktora poznaje także techniki prowadzenia oraz obsługi pojazdu a także zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przedstawione są mu także zasady jakich musi się trzymać prowadząc ośrodek doszkalający kandydatów. Przechodzi również praktykę instruktora ucząc się od swoich kolegów. Ważne jest aby po zdaniu egzaminów instruktor nie zaprzestał na swoim rozwoju. Każdy instruktor według prawa musi umieć przeprowadzić kurs praktyczny oraz teoretyczny. Szczególne zaniedbania można zauważyć w kursie teoretycznym. Wielu instruktorów starej daty nie przykłada się do zaznajomienia z nowymi przepisami co powoduje słabym wyszkoleniem kandydatów na prawo jazdy i stracie przez szkołę jazdy miana szkoły solidnej. Jeśli naszym celem było założenie szkoły jazdy musimy pamiętać iż ważne jest ciągłe podnoszenie umiejętności tak abyśmy mogli jak najlepiej w naszej szkole jazdy przygotować kandydatów do egzaminu na prawo jazdy.
Coraz więcej ciężarnych kobiet zapisuje się na kurs prawa jazdy. Niektóre szkoły jazdy proponują im specjalne udogodnienia. Panie w stanie błogosławionym muszą co prawda odbyć tyle samo godzin szkolenia teoretycznego, jak i praktycznego, popularnie zwanego jazdami.
Ale przecież można im to zadanie znacznie ułatwić. W wielu szkołach ciężarne kursantki mogą same wybrać godziny odbywania zajęć teoretycznych. Takie udogodnienie proponują przede wszystkim duże szkoły, w których jest kilka a czasem nawet kilkanaście grup uczących się teorii na różnych poziomach. Praktycznie wszystkie szkoły udostępniają komputer z zainstalowanymi pytaniami egzaminacyjnymi do stałej i nieograniczonej dyspozycji słuchaczy.
Komputery w ośrodku szkoleniowym szkoły jazdy tym się różnią od tych samych pytań i zadań wykonywanych w domu, że odpowiedzi udzielamy nie za pomocą klawiatury, jak na standardowym komputerze, ale przy pomocy identycznego urządzenia, jakie spotkamy podczas egzaminu. Jest to plansza z przyciskami A, B, C i D, która służy do zaznaczania właściwych odpowiedzi w teście wielokrotnego wyboru, zawiera też strzałki przy pomocy których możemy przejść do kolejnego lub poprzedniego pytania. Kobiety w ciąży mają jeszcze kilka innych ułatwień. Instruktor podjeżdża po nie pod dom lub odbiera z innego wybranego miejsca w mieście. Po zakończonych jazdach odstawia w wybrane miejsce. Wiele szkół na czas nauki wypożycza kobietom specjalne nakładki na brzuch, które redukują ucisk i wpływają na podniesienie komfortu jazdy. Niektóre szkoły nawet udostępniają samochody z automatyczną skrzynią biegów. Wszystko po to, aby maksymalnie uprzyjemnić kobiecie ciężarnej jazdy w okresie ciąży. Instruktorzy na takie kursantki nigdy się nie denerwują i są zawsze wyrozumiali. A jak to się stało, że kobiety w ciąży tak chętnie robią prawo jazdy? Może to czysty przypadek, zbieg okoliczności, a może po prostu egzaminatorzy przychylnej na nie patrzą i wybaczają drobne błędy?